4000km DX na UKF FM!
Double hop Sporadic-E (2Es) w Polsce

http://radiacja.blogspot.com/2011/12/double-hop-sporadic-e-fm-dx-via-2es-w.html




Kuwejt, Iran, Maroko...
Podwójny Sporadic-E to rodzaj propagacji fal radiowych UKF, mogący dać najdalsze FM DX w Polsce. Czym jest ta rzadka propagacja i co dotychczas udało się dzięki niej złapać - o tym wszystkim w poniższym artykule.


Yamal 201 (90°E) - odbiór na antenie 60cm!

http://radiacja.blogspot.com/2011/12/900e-yamal-201-odbior-na-antenie-60cm.htmlPoniżej mój post z legendarnego, ale już nieistniejącego niestety forum Satelitarnych DX'erów SkySunSat.
Jestem jedyną osobą w PL, której udało się złapać egzotycznego satelitę Yamal 201 z 90stopni wschód na antenie 60cm. Ponieważ satelita jest bardzo nisko nad horyzontem, jego sygnał zanika i jeżeli już ktokolwiek robił "podejścia" do złapania tego satelity, to tylko na dużej antenie...
Forum SSS zniknęło z sieci, ale zachowałem swój post, bo wiem, że od czasu do czasu bywa gdzieś tam wspominany.

Kenwood KT6040 - tuner dla FM DX


zakresy: FM, MW
RDS - brak
fabryczne filtry IF - 2 wide (280kHz) /// 4 normal (2x280kHz, 2x150kHz) /// 6 narrow (6x 150kHz) /// [w sumie 8 filtrow]
krok strojenia na FM: 25kHz (reczne), 50 kHz (auto)
wskaznik dostrojenia: kreskowy (5 kresek max)
strojenie: pokretlo jog
wyswietlacz: digit (dla czestotliwosci / nazw stacji - wpisywane recznie)

Odbiorniki radia internetowego Wi-Fi
- teoria i praktyka

http://radiacja.blogspot.com/2011/11/kupujemy-radio-internetowe-wi-fi.html


W tym artykule opisuję moje skromne doświadczenia z odbiornikami radia internetowego - od przymiarek do zakupów i praktyki już po wyborze nowego sprzętu grającego.
Popularność tego typu odbiorników stale rośnie, dlatego służę słowem wprowadzenia do świata rozgłośni radiowych z sieci.


Jesienne tropo 2011

http://radiacja.blogspot.com/2011/11/rekordowe-tropo-1400km-na-ponoc.html
Moje anteny do DX w sezonie 2011 - CCIR i OIRT (dipol)
23.X.
W niedzielny wieczór na zaprzyjaźnionym forum Radiopolska znalazł się komunikat o układającym się dukcie troposferycznym na północne regiony Szwecji (autorstwa Konrada. Pozdrawiam:) Ile wrażeń by mnie ominęło, gdybym nie sprawdził forum...
Włączyłem tuner - faktycznie: Norrkoping, Kisa, Sztokholm, Gavle i Orebro leciały najsilniej. Zaskoczył mnie dobry odbiór dosyć odległego sygnału z Bollnas. Solidne 1100km i jak się okazało - dopiero początek! Po chwili już towarzyszył mu słaby i jeszcze odleglejszy Hudiksvall (1111km), a po dalszych kilkunastu minutach także coś na 93,2. W miarę wzrostu sygnału okazało się że to SR P1 z nadajnika Ange (Ånge), lokalizacji daleko na północny zachód od Hudiksvallu, a ode mnie 1222km. Fajne odległości tak w ogóle - 1100, 1111, 1222km...

Bye, bye, Ostrava R1

http://radiacja.blogspot.com/2011/11/bye-bye-ostrava.html
znalezione na: http://www.panoramio.com/photo/15430233

Cyfryzacja telewizji naziemnej na Czechach idzie pełną parą. Na bieżący miesiąc zaplanowano dwie ostatnie transze wyłączeń: 11.11 (dziś) i na 30.11, dobijające analog na Czechach.Z przeznaczonym "do odstrzału" nadajnikiem telewizji analogowej na kanale R1 emitującym w Ostrawie program TV Nova zapoznałem się i polubiłem w 2008r., gdy zacząłem używać odbiornika wielopasmowego AOR. Ostrawski sygnał służył jako "beacon" - stale obecny na skali, którego fluktuacje świadczyły o zmianach propagacji troposferycznej w okolicach 50MHz. Na byle metalowym patyku wbitym jako antena odbierałem nośną wizji 49,76 MHz (100kW), a na dipolu pętlowym nad dachem też fonię na 56,25 MHz (40kw). Pomimo 320 kilometrów odległości, coś stałego, na czym można polegać.
Był on też głównym celem DXowym z Czech dla większości Europy podczas letniej propagacji jonosferycznej. Nadszedł niestety jego koniec....

Pogrzeb na falach CB radia

http://radiacja.blogspot.com/2011/11/pogrzeb-na-falach-cb-radia.htmlJesienią 2011 po raz pierwszy poznałem uroki dolnego VHF-u i dalekosiężnej propagacji tego pasma. W zasadzie co chwila spotykały mnie jakieś fascynujące odkrycia. Najbardziej zdumiewającym było odnalezienie... transmisji katolickiego nabożeństwa pogrzebowego w paśmie CB! 

Akcent języka angielskiego podczas kościelnej transmisji definitywnie wskazywał na Irlandię. Rożne - nazwijmy je "church-radio" było słychać 28 października i przez wiele kolejnych dni jednocześnie na 27,285; 27,600; 27,810; 27,745. Z kościołami na CB spotkałem się po raz pierwszy!

Propagacja F2 na VHF - jesień 2011

http://radiacja.blogspot.com/2011/11/f2-sp-e-wysokie-muf.html 

W tym roku po raz pierwszy spotkałem się z nadzwyczajną propagacją F2 na częstotliwościach powyżej 30MHz. Znana z fal krótkich, gdzie jest pospolita i troszkę nudna, pojawiając się na "niskim VHF-ie" (30+MHz), F2 zawsze zapewnia wiele emocji i wrażeń. Oto moje obserwacje z jesieni 2011.

Rosyjskie stacje radiowe z 36E

http://radiacja.blogspot.com/2011/10/rosyjskie-stacje-radiowe-z-36e.html 


Artykuł ten oryginalnie powstał w październiku 2011, gdy na satelicie Eutelsat 26E włączono niekodowany pakiet 25 stacji radiowych, jednak rosyjskie radio satelicie Eutelsat na 36E ma kilka bardzo ciekawych epizodów (2006, 2011 i 2015).
- Najważniejsze, że jeden z nich trwa nadal!  :) Aktualizacja 2017!


Konwerter kołowy do odbioru 36E

http://radiacja.blogspot.com/2011/10/rosyjskie-stacje-radiowe-z-36e-cziast.html
Wyznaczyłem sobie ciekawe zadanie - ustawienie odbioru z satelity Eutelsat na 36E, gdzie jakiś czas temu odpalił się pakiet ponad 25 rosyjskich stacji radiowych. Ponieważ przez lata dotychczasowa oferta na 36E w przeważającej części była zakodowana, pojawił się wreszcie dobry powód, by spróbować zmierzyć się z odbiorem rosyjskich "skołowanych" sygnałów na pozycji 36E. Ponownie.

Satelity przez Teleskop

Nie spodziewałem się, że moje dwa największe hobby łączy aż tak wiele. O nietypowym, jeszcze wspólnym mianowniku astronomii i radiowego DXingu pisze październikowy (10/2011) numer amerykańskiego pisma Sky&Telescope. Magazyn poświęca obszerny artykuł obserwacji teleskopowej satelitów geostacjonarnych. Tak! Astr i HotBirdów! Wszyscy odbierają ich sygnał, ale czy ktoś je widział na własne oczy? Po kolei...

Wokół naszej planety krąży całe mnóstwo sztucznych satelitów wyniesionych przez człowieka. Przestrzeń kosmiczna nad powierzchnią Ziemi nie jest więc pusta, a na niektórych wysokościach przypomina istną autostradę przedziwnych pojazdów na autopilocie:)

Sporo z nich można dostrzec gołym okiem w każdą pogodną noc. Łatwo je rozpoznać - podczas gdy większość gwiazd tkwi nieruchomo w jednym punkcie na niebie, przy odrobinie szczęścia powinno udać się dostrzec chociaż jedną "poruszające się gwiazdę" (widoczne gołym okiem satelity mają taka samą jasność i wygląd, jak większość gwiazd na niebie). Będzie to jeden z satelitów tzw. niskiej orbity (200-600km) - satelity tej strefy okrążają Ziemię w ciągu godziny albo kilku/kilkunastu godzin! Wyglądają one dosyć niepozornie. Należy jednak zachować świadomość, że w rzeczywistości to oczywiście coś więcej niż "gwiazdy" - majstersztyki inżynierii kosmicznej z zaawansowaną aparaturą na pokładzie.
Mknące przez nieruchome gwiazdozbiory, sztuczne "gwiazdy" od XXw. stanowią nieodłączny składnik nocnego nieba naszej planety.

Sky & Telescope w swoim materiale zajął się natomiast inną kategorią - satelitami geostacjonarnymi. Są one umieszczane na wysokiej orbicie, w odległości 36000km względem Ziemi. W takim oddaleniu, grawitacja Ziemi i Słońca znajduje się w balansie, który pozwala na to, że ulokowany tam satelita nie "spada" na powierzchnię naszego globu, ani nie ucieka w dalszy kosmos. Co więcej, po odpowiednich korekcjach, okrąża naszą planetę w synchronizacji z jej własnym obrotem - tzn. okrążenie jej zajmuje jedną dobę.

Obserwowane z Ziemi, zdają się tkwić w jednym punkcie. Kto je obserwuje? Oczywiście operatorzy usług satelitarnych oraz.... nasze anteny satelitarne. Ale czy można je zobaczyć na własne oczy? O tym trktuje artykuł w Sky&Telescope.

36tys. kilometrów wydawać by się mogło zbyt daleko na zobaczenie satelity wielkości dwóch ciężarówek. A jednak!
Jak wspomniałem wcześniej, obserwacja bliskich, przelatujących satelitów jest prosta i możliwa "gołym" okiem. Do dostrzeżenia odleglejszych satelitów potrzebny będzie teleskop. Ich spodziewana jasność nie jest aż tak duża - 9-15mag. Jedną z ilustracji do tekstu było zdjęcie wycinka orbity z trzema satelitami popularnego w USA systemu radia satelitarnego XM Radio oraz sąsiadującym AMC-16 na tle gwieździstego nieba. No po prostu bomba!

Jak je widać? (uwaga, spoiler alert!)
Ze względu na stabilność na orbicie, satelitów geostacjonarnych, nie dotyczy efekt "odsuwania" się z pola widzenia, znany właścicielom większych teleskopów. Tak n prawdę, to Ziemia się obraca, a gwiazdy są "nieruchome" i efekt tego obrotu widzimy w postaci przesuwania się gwiazd w polu widzenia okularu teleskopu, zawsze w jednym kierunku. Przy obserwacjach astronomicznych na dużych powiększeniach jest to bardzo uciążliwe.
Oto zdjęcie konstelacji satelitów Astra:

"Kreski" to faktyczne gwiazdy, które powoli odsuwały się na zachód (zdjęcie wykonane przy około 30s ekspozycji), a punktowe "gwiazdki" to nasze satelity.

Spotkałem się z polemiką, że tymi punktami "może być cokolwiek" - skąd wiadomo, że to satelity?
Podobne niedowierzanie wykazywali moi znajomi, gdy pokazywałem im planety na niebie - Jowisza, Wenus, Saturna, Marsa. Byli nieco rozczarowani; "Jak to - planeta to tylko gwiazda?!" Media nawkładały im tyle kolorowych obrazków do głowy, że gardzą wzrokowym kontaktem z "gwiazdką" na niebie, która tak na prawdę jest np. gazowym olbrzymem, większym od Ziemi. Doceniać takie rzeczy trzeba się nauczyć, jak i mieć wiele pokory do świata.

Obiekty wielkości ciężarówki widzimy je z odległości 36000km przez amatorski teleskop o średnicy zwierciadła 15cm! Sądzę, że jest ciekawym doświadczeniem zobaczyć satelitę, który nadaje sygnał łapany przez własną antenę satelitarną. Nie każdy będzie miał taką okazję.
Wiem, że zdjęcie satelitów geostacjonarnych może na pozór nie wygląda zbyt efektowne. Jest jednak rezultatem dwóch rzeczy - po pierwsze, że taka technologia i możliwości są dziś dostępne zwykłemu człowiekowi, a dwa: chęci zobaczenia czegoś, co niewielu widziało - satelitę Astra, ten punkt na niebie, którego służba jest ku pożytkowi milionów użytkowników anten satelitarnych. Dla mnie jest to ekscytujące, dlatego temat pojawił się na blogu. Ale do tego trzeba tylko trochę wiedzy, której mam nadzieję, że właśnie dostarczyłem i nieco... romantycznej fantazji.

Więcej profesjonalnych informacji i raportów od astronomów-amatorów (nie takich amatorów!) na polskim forum Astropolis w ciekawie nazwanym temacie: Jak oglądać satelitę bez płacenia abonamentu?


A tak w ogóle...

Witajcie na blogu Radiacja. To pierwszy post, obiecuję że kolejne będą równie-, a nawet jeszcze bardziej ciekawe. Będą się na nim pojawiać m.in. teksty dotyczące dalekiego i bliskiego odbioru różnych ciekawych stacji radiowych, prezentacje oprawy satelitarnych kanałów telewizyjnych oraz raporty z podróży i obserwacji mediów w różnych krajach! Wszystko, co zajmuje mnie hobbystycznie. Zapraszam do odwiedzania i zaczytywania się.
Maciek Ługowski 
(EMEL)

Nocny bandscan Góra Kamieńsk

http://radiacja.blogspot.com/2011/10/nocny-bandscan-gora-kamiensk.html
26/27.08.2011 
Wypad do Kamieńska udał się super! Wydawało mi się że piątkowy wieczór spędzę spokojnie w domu, jednak tuż przed 23-cią do furtki zadzwonili trzej koledzy radiowcy z Warszawy, Piaseczna i Marek. "Zabieraj sprzęt, jedziemy".

Być może Panowie przygotowywali się do wyjazdu bo na górce byli już tydzień wcześniej ze skromniejszym sprzętem nasłuchowym. Dla mnie był to totalny spontan. Zabrałem moje tunery, antenę Yagi 3-elementową i w składzie Buli, FreeQ, Marcin, Emel wyruszyliśmy tuż po 23.
Większą część drogi słuchaliśmy częstotliwości 99,6, na której ładnie odbierała jakaś stacja muzyczna. Byłem przekonany że to Radio Olsztyn - najsilniejszy kandydat na tę częstotliwość. Dopiero po wielu minutach pojawił się jingiel. Szok! Radio Planeta Konin! 1kW tylko, dystans 150km. Tak gdzieś za Rawą pojawiał się jej RDS. Szczęśliwie trafiliśmy całkiem ładne tropo z północnego zachodu.