Czwórka - lato 2012

http://radiacja.blogspot.com/2012/08/czworka.htmlSpędzając część tegorocznego lata w ciekawych okolicznościach przyrody miałem okazję bliżej poznać Program 4. Polskiego Radia. Było to moje jedyne medium przez jeden cały tydzień. 
Z wyboru.

Słuchanie polskich stacji radiowych tylko ze względu na ich repertuar muzyczny sprzykrzyło mi się po zmianie formatu w Radiostacji i jednocześnie zainstalowaniu sobie zestawu tv-sat. A więc jakieś 7 lat temu. Od tamtego czasu zdarzały mi się krótkie przelotne romanse z kilkoma polskimi stacjami: Pin102FM, Radio Bis (potem nieszczęsne Euro), Roxy. W objęciach żadnej z tych anten nie znajdowałem spełnienia.

Radiowa "czwórka", jako Czwórka nadaje od dwóch lat, w formacie indie/elektronika/alternatywa - nieco dłużej. Dobrze o tym wiedziałem, bo od czasu do czasu podczas przemiatania pasma wpadałem na PR4. Jednak dopiero tego lata była okazja zostać na jej falach na dłużej.

Muzycznie bardzo mi odpowiada - grają wiele kawałków które już znam, bądź znam wykonawców; jeszcze więcej tracków polubiłem właśnie dzięki ich obecności w Czwórce. Od kilku tygodni do swojego playera mp3 zaprosiłem m.in. te kawałki usłyszane wcześniej na 4-ce:










Któregoś ranka pomyślałem sobie, że fajnie do playlisty pasowałoby White Lies... I zagrali! (telepatia!)


Muzyczny misz-masz jest bardzo ciekawy, choć kilka kawałków jest granych zbyt często (Junior Stress Sun El Band - Śpieszmy Się; R.U.T.A. - Batracka Dola; Birdy Nam Nam - Goin' In /Skrillex Remix/), nie jestem też fanem dubstepu. Ale te małe grzeszki w morzu muzycznej dobroci (własnie teraz grają K44 - Ulotne chwile), jestem im w stanie wybaczyć.

Czwórki -dla samej muzyki- świetnie się słucha  "w tle". Jako medium "na pierwszym planie" jest nieco inwazyjne - Polskie Radio postanowiło że w młodzieżowej stacji będzie dużo słowa mówionego. Moderacja pojawia się co dwa kawałki - a więc często, i nie jest to tylko "przypomnienie" nazwy stacji i podanie godziny. Prowadzący (często prowadzą audycje w duetach) zachecają do interakcji. A że Czwórka jest tworem multimedialnym można to uczynić via sms, Facebook i Twitter. Przegladając od czasu do czasu profil FB Czwórki można zaobserwować na nim częste fale aktywności "trolli". Prezenterzy radia często zbyt mocno forsują jakiś temat na antenie i często słychać, że brakuje merytorycznych głosów w dyskusji. To niestety ogromne ryzyko być aż tak blisko słuchaczy.

Są natomiast audycje, które wywołuja bardzo wiele ciekawych komentarzy słuchaczy. Moją ulubioną jest wieczorne "Cztery, gramy!", DJ Pasmo i "Na cztery ręce". Pozostałe - czyli audycje dzienne, są momentami nudne - nieciekawe temty, bez humoru, sztywni prowadzący, "gwiazdorzący" prowadzący (Kuba Marcinowicz). To sprawia, że czasami można mieć dość wejść prezenterskich. Dla przeciwwagi są fantastyczne nowe osobowości radiowe, których wprost nie można się nasłuchać: Filip "Rudanacja" Antonowicz, Duże Pe i Ula Kaczyńska.

Jakiś czas temu Czwórka nadawała także program telewizyjny przez satelitę, lecz mimo tak atrakcyjnej formy przekazu włączałem ją w tej formie tylko sporadycznie. Potrzebowałem jedynie radia, które po prostu będzie sobie grało z pudełka w domu, kiedy ja zajmuję się milionem innych spraw. 

Tego lata, w ciekawych okolicznościach przyrody, mając jednocześnie do dyspozycji 50-calowy tv z kanałami HD, wybrałem radio z szumiącymi troszeczkę falami Czwórki. Nie żałuję. Słucham.

Sznurki do artykułu:

2 comments :

  1. Bardzo ciekawe, interesujące, opisy, recenzje, przemawiają do mnie, o DX na AM przeczytałem jednym tchem...świetna stronka!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miło miło:)) Blog czeka właśnie na takich czytelników, znających temat. Pozdrawiam i zapraszam do częstego odwiedzania, co jakiś czas coś dodaję.

      Delete