Odbiór radia FM w... samolocie

http://radiacja.blogspot.com/2014/08/odbior-radia-fm-w-samolocie.htmlJak wygląda odbiór stacji radiowych FM na wysokości ponad 10km?
Samoloty pasażerskie osiągają największą wysokość jakiej kiedykolwiek w życiu może doświadczyć zwykły człowiek. Dla miłośników radia, przyzwyczajonych do konieczności instalowania wysoko anten, przemieszczania się na Ziemi oraz wybierania możliwie najwyżej położonych punktów na jej powierzchni, pozornie zwykły lot samolotem daje fantastyczną okazję do poznania zupełnie nowego środowiska dalekiego odbioru.

http://radiacja.blogspot.com/2014/08/odbior-radia-fm-w-samolocie.htmlOdlot z Rzymu - maj 2014
Nie wchodzę w kwestie z jakich urządzeń można lub nie można korzystać na pokładzie samolotu, bo u różnych przewoźników obowiązują różne zasady i rygor. Nie podejrzewajmy też sami siebie o łamanie reguł - odbiornik radiowy jest urządzeniem pasywnym, całkowicie cywilnym. Ja miałem możliwość używania takowego i z niej skorzystałem. Choć nie był to niestety żaden superczuły tuner (zresztą co to by było gdybym zaczął rozkładać tuner i rozsuwać 2-metrowy dipol), a radyjko w małym odtwarzaczu mp3 Creative Muvo Zen z anteną w przewodzie słuchawek. Jego przewagą nad tunerem jest natomiast możliwość nagrywania bezpośrednio "z radia", dzięki czemu moją opowieść o odbiorze FM w samolocie mogę zilustrować przykładami audio.

Nasłuch należy obowiązkowo przeprowadzić już po wejściu na pokład samolotu, zanim odlecimy. A to dlatego by mieć porównanie: co można odebrać na płycie lotniska ("poziom 0"), a co po oderwaniu się od niego.
W metalowej puszce spodziewałem się gorszego odbioru. 15km od centrum Rzymu, jednocześnie 40 i 45km od jego głównych centrów nadawczych, nadal odbierałem wszystkie stacje radiowe z nich - ze słabszym sygnałem (duże szumy i spadki do zera przy podjeździe do pasa startowego), lecz nadal w komplecie.
Po obadaniu możliwości odbiornika na płycie lotniska przychodzi czas na odlot. Jest to moment który na mnie zrobił największe wrażenie z całego mojego "FM DXingu" w przestworzach:

Do nagrania wzlotu, zdecydowałem się wybrać R. Suby 107,4 MHz - bardzo spodobało mi się w Rzymie.


Na początku słychać słaby, szumiący sygnał a na nim "prucie" - szybkie amplitudy (prążki) spowodowane końcem rozbiegu z prędkością 300km/h po pasie, a potem... Take off! Rewelacyjne wrażenie robi nagły, potężny wzrost sygnału przy poderwaniu. Co ciekawe, wrażenia wzrostu sygnału radia dokładnie synchronizowały się z momentem startu. Super! Nie przeszkadzają już żadne zabudowania, przeszkody terenowe, "widzimy się" z nadajnikiem.
Co działo się dalej...

Do momentu osiągnięcia docelowej wysokości perfekcyjnie odbierałem wszystkie rzymskie rozgłośnie. Dosyć szybko - po kilkunastu minutach, zniknęły. Oddaliliśmy się już od Rzymu, ale nadal lecimy nad Włochami. Zdziwiło mnie trochę że FM opustoszał - trzeba było przemierzyć dłuższe odcinki na paśmie by znaleźć jakąś stację. A przypomnę, że w Romie były one stłoczone co 0,2 MHz.
Jedną z ostatnich włoskich stacji jakie odebrałem, pewnie już nad Adriatykiem było Radio24 na 106,7 - jednocześnie z dwóch nadajników! (charakterystyczne ścieranie się modulacji). Na tej samej częstotliwości pracuje jeden obsługujący księstwo San Marino, drugi zaś za wybrzeżu Adriatyku (zabrakło go na mapce obok).

Mniej-więcej w tym samym czasie zaczęły pojawiać się stacje bałkańskie. Miałem wrażenie że nie są nimi rozgłośnie państwowe, a jakieś prywatne z miejscową odmianą popu o ciężkim brzmieniu modulacji. Jedna z nich na 89,4, inna chyba na 96,5 (Ljubljana?). Były też jakieś inne, ale pogubiłem się w nich. Z nasłuchowego doświadczenia znam częstotliwości wielu stacji Europy Środkowej, ale Bałkany pozostają dla mnie najmniej poznanym radiowo obszarem Europy - z domu mam do nich za blisko na Esy (propagację jonosferyczną), za daleko na tropo. Serbia, Bośnia? Nie pytajcie.

Przestałem błądzić w nadbałkańskim eterze gdy usłyszałem sygnały z Zagreba/Sljeme. Wieża nadawcza chorwackiej stolicy to południowy słupek graniczny mojego tropo-FM-DXowego terytorium dla łapania DX-ów w domu. Uspokajające było wreszcie złapać coś znanego z własnego QTH. Samo RTCN Sljeme było prawdopodobnie najdłużej utrzymującym się sygnałem w ciągu całego lotu. -W końcu to aż 120kW centralnie na trasie, choć miałem wrażenie że sygnał się zmniejszył gdy przelatywaliśmy gdzieś tuż ponad Zagrebem, by wrócić do poprzedniej siły po minięciu miasta. Ze Sljeme słuchałem 98,5 MHz "Drugi Program" HR i 101,0 Radio101.
Chorwatom towarzyszyły stacje austriackie. Długo zawiesiłem ucho na Radiu Karyntia (Radio Karnten) - 97,8 z okolic Klagenfurtu. Akurat rozpoczęła się audycja popołudniowa, witająca słuchaczy po niemiecku, włosku i słoweńsku. Jak sympatycznie!


Zanim pasmo zdominowały stacje słowackie i czeskie, posłuchałem sobie kawałka Royksopp - "Eple" (provided by 98,2 MHz Petofi Radio z Vasvar/Węgry). Lecąc nad kontynentem dopiero można zdać sobie sprawę, jakim tyglem narodowym jest nasz kontynent - w porywach, nad Balatonem było aż 6 krajów naraz!
Nad Polską samolot zniżył mocno lot, przebił przez niskie chmury warstwowe pozostawiając piękne błękitne niebo ostatnim wspomnieniem po krajobrazie Italii. W Polsce było szaro i przeddeszczowo. Co ciekawe - na zmniejszonej wysokości sygnały radiowe zdawały się zwiększyć swoją siłę.

Mapka trasy przelotu z zaznaczonymi złapanymi stacjami

Już po powrocie i naniesieniu na mapę wszystkich odebranych i zidentyfikowanych sygnałów podczas lotu, dostrzegłem sporą asymetrię ich rozmieszczenia w kierunku zachodnim. Klagenfurt był pierwszym a Plzen i Ślęża - najwyraźniejszym tego przykładem. Przyczyną takiego stanu jest całkiem prozaiczna - trafiło mi się miejsce po lewej stronie, wynikiem czego miałem bliżej do lufcika na zachód. Resztę kierunków tłumiła "puszka" z obudowy samolotu. Szkoda że miejsce przy samym okienku było zajęte - nie tylko z powodu łatwiejszej ekspozycji "anteny" na sygnały, ale też i widoków:) No cóż.. następnym razem. Ciekawe dokąd wtedy będę leciał.

"Bandscan" z lotu Rzym - Warszawa:

chronologicznie:

Rzym: 107,4 Suby, 101,3 Centro Suono, 97,0 M2o, 104,0 M100, 98,5 Virgin (...i wszystkie inne)
102,5 RTL
...
106,7 Radio24
96,5? bałkańskie
89,4? bałkańskie
91,7 HRT
98,5 HRT HR2
101,0 Radio101
87,6 OE3
89,2 OE3
98,2 MR2 Petofi
101,6 Class FM?
89,9 R.Wien
104,5 Frekvence1
105,8 Kronehit + Lumen
104,0 Funradio
101,5 R.Regina
104,1 Frekvence1
99,5 Expres (SVK) i Evropa2 (CZE)
Zilina
97,9 PR1
89,4 PR1
102,3 Wrocław
103,2 Opole
100,6 Jasna Góra
102,4 PR1
(częstotliwości - zwłaszcza stacji bałkańskich ~odtworzone szczątkowo "z pamięci")


To jeszcze nie koniec!
Kiedy leciałem do Włoch, poinformowałem o godzinie odlotu mojego dobrego kolegę - Konrada z Płocka, by o odpowiedniej porze skierował swoje anteny na mój samolot. Podczas łapania sygnałów odbitych od samolotów - tzw. "scatter'a", traktujemy te powietrzne maszyny zupełnie instrumentalnie - jako narzędzia do uzyskiwania odległych sygnałów stacji UKF FM. Zupełnie zapominamy że wewnątrz są ludzie, też dzieje się życie. -Tym razem lot nie był anonimowy - w samolocie byłem ja, a gdzieś w luku bagażowym tuner XDR do DXów w Rzymie:)
Bo dodam, że XDR znajdował się oczywiście też u szanownego odbiorcy (pozdrawiam!).
Niestety, w zasięgu anten Konrada samolot nie osiągnął jeszcze maksymalnej wysokości, ale -  stety - wystarczającą do odbicia sygnału Radia Leliwa na 102,4 MHz z Mielca (niedawno zresztą uruchomiony) DX @290km.




Zanim ludzkość wzniosła się i odebrała ptactwu panowanie w przestworzach, przez wieki zastanawiano się jak inne od tych na powierzchni Ziemi jest środowisko i warunki życia wysoko ponad chmurami. Na wiele najważniejszych pytań odpowiedzi dostarczyły współczesne badania naukowe, zaś dziś Radiacja-blog przedstawił też odpowiedź na jeszcze jedno nieodpowiedziane pytanie dotyczące podniebnej eksploracji:)

No comments :

Post a Comment