Praga - Petřínská rozhledna




Opisane w poprzednich odcinkach wieże Żizkov i Cukrak były propozycją raczej dla zadeklarowanych fanów radia i wież telewizyjnych, odwiedzających Pragę. Dlatego w tym poście chciałbym przedstawić coś bardziej popularnego i "typowego turystycznie", choć nadal ważnego dla historii radiofonii w czeskiej stolicy -  wieżę widokową Petřín ("Petrzin"). 
-Ale w nietypowy sposób. Dzięki szczegółowym wskazówkom, pobyt na jej szczycie uda się spożytkować na poznanie również wielu innych radiowych wysokościowców w Pradze i okolicy. Bo z Petřína  widać wiele!


Pogadanki o wieżach w różnych częściach Europy i świata często bywają Eiffelo-centryczne - tzn. ich wielkość, kształt, czy historię odnosi się do paryskiego pierwowzoru. Choć najczęściej podobieństwa okazują się bardzo luźne i subtelne, dzisiejszy obiekt ma natomiast z Wieżą Eiffel'a bardzo wiele wspólnego.
Petřínská Rozhledna na Strahovie w Pradze również powstała z okazji kolejnej Wystawy Światowej i od najbardziej znanej wieży świata jest młodsza tylko o 10 lat. Od paryskiej starszej siostry jest co prawda mniejsza aż 5 razy, to jednak górujące nad centrum Pragi wzgórze Strahov, na którym stoi, działa dla niej jak najlepsza koturna. To porównanie jest motywem pocztówki, którą zobaczyłem na wystawie jednego ze sklepów z papeterią i dekoracjami w Pradze:



Rozhledna przetrwała już 125 burzliwych lat, w tym nawet niszczycielskie plany Hitlera. Podobno jej dominujący widok za oknem Prazskeho Hradu nie spodobał się Fuhrerowi, rezydującemu w czasie okupacji na Hradczanach.
Dobra lokalizacja sprawiła, że przez wiele, wiele, wiele lat Rozhledna pełniła rolę nośnika anten radia i telewizji (1953 - 1992, kiedy uruchomiono wieżę miejską TV Żiżkov). Przyczyniło się to z czasem do pewnego stopnia obciążenia konstrukcji, ale dzięki przeniesieniu większości anten na inne obiekty oraz remontowi znów jest otwarta dla gości. Wejście na 120-letnią konstrukcję (brak windy - w 1953 została zamieniona na kanał prowadzący feedery do anten na górze) kosztuje 120 koron - po jednej za każdy rok istnienia obiektu:). Goście są wpuszczani grupami w odstępach czasu. Przyczyna jest prosta - wiekowość i delikatność stalowej Rozhledny, która jest łatwo wyczuwalna w postaci lekkiego kołysania na platformie widokowej.
Byłem na niej w sierpniu 2015


Z radiodyfuzji dziś zostały tu już tylko trzy stacje radiowe:
- jedna z najchętniej słuchanych stacji z najnowszymi przebojami - Evropa2 na 88,2 MHz,
- "Dwójka" czeskiego radia publicznego - CRo2 na 91,2 MHz
i francuskojęzyczne RFI na 99,3. Stosowana jest polaryzacja kołowa (cyrkularna).


I tak przechodzimy do widoków z góry:

Widok Hradczan z Petrzyna
Po zapoznaniu się z widokami typowo turystycznych atrakcji Pragi - Hradczan, Malej Strany, Starego Mesta, wytężmy nieco wzrok, bowiem pośród nich ukryły się obiekty interesujące dla radiowców.
Ponieważ w poprzednim poście, dotyczącym postawionej za miastem wieży telewizyjnej Cukrak, obiecałem wskazanie miejsc w Pradze, z których najlepiej będzie ona widoczna, zaczniemy od odszukania właśnie jej. Znajduje się ona niemal idealnie na kierunku południowym. Z tej strony nie ma niestety żadnych bliższych zabytków, ani charakterystycznych zabudowań na bliższym planie, względem których można by odnieść wskazówki naprowadzające na obiekt. Początkującym obserwatorom obiektów radiowych, mogę podpowiedzieć że Cukrak znajduje się po przeciwnej stronie miasta względem Hradczan. W każdym razie, czy to w pogodny dzień, czy bardziej pochmurny, charakterystyczna "sztyca", nawet z odległości 16km będzie raczej trudna do przeoczenia na horyzoncie.
Widok Cukraka (zoom)
Walor bezpośredniej widoczności z Cukrakiem sprawił, że na jego południowo-zachodnim stoku wzgórza Strahov, na którym znajduje się Rozhledna, w kwartale Brzevnov (ul. Skokanska, nieco na zachód od stadionu) stanęła inna, betonowa wieża operatora Ceske Radiokomunikace. Służy ona do utrzymywania łączności z wieżą telewizyjną za miastem. Przez wiele lat, dopóki nie wprowadzono łącz światłowodowych i satelitarnych, programy telewizyjne dosyłano stąd na Cukrak do dalszej retransmisji. W chwili pisania tego tekstu, Brzevnovska wieża radiokomunikacyjna służyła emisji cyfrowego radia DAB.

Dominujący w tej okolicy Strahovsky Stadion (imienia Evžena Rošického) fanom rock'a kojarzy się być może z koncertem Pink Floydów w 1994 roku, zaś fanom FM-DX bardziej z antenami lokalnych stacji radiowych FM, które zainstalowano na jednym z reflektorów oświetlających murawę.

Kratownicowa, pomalowana na biało-czerwono wieża stojąca obok stadionu to jedyna ocalała z czterech, wchodzących w skład kompleksu dawnej zagłuszarki zachodnich rozgłośni na wzgórzu Strahov. Siostrę wspomnianej w poprzednim poście "Zbraslavskej ruśićki", prażanie nazywali "Strahovska Zuzana".
Stadion i te dwie wieże widoczne są w jednej scenie w kierunku zachodnim.

Zbliżenie na Strahov. Od lewej: dipole UKF na reflektorze stadionu,
 pośrodku Brzevnovska Radiokomunikacni Veż, po prawo - ex-"Strahovska Zuzana"

Na prawie tym samym kierunku, lecz na bliższym planie, między stadionem a Rozhledną, stoi tajemniczy budynek na planie krzyża, z czerwonym dachem, obok którego rozstawiono szereg anten satelitarnych dużej średnicy. Satelitarny uplink? Adres budynku to ul. Olimpijska:



Dalej na prawo widoczny jest szeroki obszar bez zabytków i charakterystycznej zabudowy. Gdzieś w nim skryło się międzynarodowe lotnisko im. Vaclava Havla, o czym będzie też świadczył widok co chwila podrywających się i lądujących samolotów. Lotnisko ma swoje radiolatarnie i maszty do łączności, jednak widać je tylko przy dużym powiększeniu.

Łatwiejszym zadaniem jest wypatrzenie legendarnej dla Czechow Góry Řip ("Rzip") - na widnokręgu między lotniskiem a Hradem, a w rzeczywistej odległości 34km. W pogodny dzień Górę widać bardzo wyraźnie, a na niknącym horyzoncie pojawia się tło - Rudawy, Góry Łużyckie i Sudety. Ja na Petrzynie byłem w dość pochmurny dzień, lecz mimo tego, za Rzipem było co-nieco tych górek widać.


Wygenerowana symulacja z serwisu www.heywhatsthat.com potwierdza (zaznaczenie czerwonym kolorem na poniższej mapie), że platforma widokowa Rozhledny ma widoczność optyczną z wieloma sudeckimi szczytami, na których znajdują się duże centra nadawcze, np.: Jested k. Liberca, i Trutnov/Cerna Hora (na południe od Karpacza). Jednym z najdalszych widocznych (na wschód) są Orlicke Hory, od południa zamykające Kotlinę Kłodzką.

Mi udało się dostrzec Jested' (tuż na prawo od Hradczańskiego Zamku na bliższym planie). Nawet, jak widać po zdjęciach, w tak pochmurny dzień.


Szukając odległych gór za Hradczanami, warto przy okazji odnaleźć Cerninsky Palac - kawałek w lewo od klasztoru Loreta. Zajmujące je czeskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych operuje kilkoma dużymi antenami krótkofalowymi, umieszczonymi nad dachem Palacu. Ze względu na odległość, ostry kąt obserwacji i konstrukcję anten (gęste grzebienie log-per), wypatrzenie ich może być wyzwaniem, więc jeżeli będziemy chcieli lepiej przyjrzeć się im z bliska, można skorzystać z tramwaju i jadąc z Centrum na Malą Stranę wysiąść jeden lub dwa przystanki za Hradem. Obecność dużych anten krótkofalowych na budynkach politycznych i wojskowych zawsze kojarzy mi się z działalnością wywiadowczą, agentami, zagranicznymi szpiegami i stacjami numerycznymi. Kto wie, może i tutaj też rzeczywiście tak jest.

Cerninsky Palac i anteny Ministerstva Zahranici - 3 widoczne po lewo
anteny Ministerstva Zahranici- widok z ulicy Keplerovej
Okolice zakola Wełtawy stanowią najefektowniejszy widok z Petrzyna. Czerwone dachy Malej Strany i Noveho Mesta mogłyby stanowić jedną, spójną mozaikę, gdyby nie przecinająca je wstążka Wełtawy. Przepływając przez Pragę, rzeka prowadzi swoje koryto w kształt litery "P", co wydaje mi się wspaniałym zbiegiem okoliczności (i ciekawie wyglądającym na mapach). Dwa brzegi spina oczywiście Most Karola i Manesuv Most.


Mala Strana ma Petřínską Rozhlednę, ma swoją wieżę również drugi brzeg rzeki - wieżę telewizyjną na Żiżkovie. Oba obiekty dzieli Wełtawa, 4,5km odległości oraz równo 100 lat różnicy wieku - łączy natomiast jedno - z obu w swoim czasie nadawano najważniejsze programy TV i radiowe dla miasta. O jej Żiżkovskiej wysokiej mości pisałem w osobnym artykule.



Będąc na Rozhlednie byłem przekonany, że po tej stronie widnokręgu Żiżkov będzie jedynym dostrzegalnym obiektem o przeznaczeniu radiowo-telewizyjnym. Dopiero porządkując zdjęcia po powrocie z Pragi, przypomniałem sobie o średniofalowym ośrodku nadawczym Liblice. Po odszukaniu go na mapie, okazało się, że stoi dosyć niedaleko, ok. 30km od miasta, w pobliżu miejscowości Cesky Brod. Ponieważ wykonałem sporo zdjęć Pragi z Petrzyna, postanowiłem sprawdzić, czy odległy wizerunek Vysilaća Liblice przypadkiem może utrwalił się na którymś.

Po ustaleniu azymutu, na którym powinienem spodziewać się go znaleźć, i po drobnej obróbce zdjęć, podrzuciłem wysoko brwi ze zdumienia, bo mimo kiepskiej pogody widać! Parę prążkowanych masztów o wysokościach po 355m, odkryłem na zdjęciu wykonanym na Rozhlednie mającym w pierwotnym zamierzeniu przedstawiać "tylko" prawy brzeg z wieżą TV Żiżkov (szkoda, że nie teleobiektywem DX). Liblice ukazały się tuż po lewo od obecnej na bliższym planie Wieży TV, niemal "dotykając" jednego z jej tarasów.

Widać?

A teraz?:


Średniofalową emisję z tzw. Visilaća Liblice-B (ERP 1,5 MW mocy, obecnie 750 kW) doskonale znam z nasłuchów na falach średnich. Nawet za dnia odbierałem ją w Centralnej Polsce na częstotliwości 639kHz. Wraz z równocześnie odbieranym sygnałem z bliższej Ostravy na tym samym kanale, tworzą charakterystyczne "echo". Emisja jest wyłączana w godzinach nocnych.

Niższa, 150 metrowa para wież o nazwie Liblice-A stała tu od 1930 do 2004 roku, kiedyś służyła radiofonii, a od wzniesienia pary Liblice-B jej zadaniem stała się emisja sygnałów czasu na częstotliwościach 50kHz oraz 2500kHz (nosiła oznaczenie "OMA").


Tyle obiektów! Cukrak, Zbraslav, Petřín/Strahov, Żiżkov, Liblice - w Pradze i okolicy do odwiedzenia jest całe mnóstwo miejsc związanych z emisją telewizyjną i radiową. Nawet jeżeli nie wiemy gdzie znajduje się każdy, docierając do chociaż jednego z nich, kolejny cel na pewno pojawi się na horyzoncie. Dlatego Liblice zostawiam sobie na następny raz u naszych sąsiadów, przekonany że będzie to początek dalszych fascynujących odkryć.

No comments :

Post a Comment