Telewizja i prasa telewizyjna na Malcie

Do egzotycznego kraju na samym południu Europy wybieramy się raczej na wakacyjny wypoczynek i zwiedzanie, niż by oglądać tam telewizję. 
https://radiacja.blogspot.com/2018/02/telewizja-i-prasa-telewizyjna-na-malcie.htmlPodczas tygodniowej wizyty na Malcie w kwietniu 2016r udało mi się połączyć to wszystko, choć obserwacje miejscowej telewizji były dodatkiem do nasłuchów radiowych FM. Nie mogło ich jednak zupełnie zabraknąć, nawet tak małym wymiarze - w końcu w żaden inny sposób nie jest ona dostępna w eterze w Polsce.

W artykule o stronie technicznej i merytorycznej maltańskiej telewizji oraz o prasie z jej programem.


Do Polski nie przyniesie jej do nas żadna ekstremalna propagacja, nie nadaje ona na satelicie, a w Internecie dostępne są tylko wybrane programy, nielinearnie. Na miejscu odbiór maltańskiej telewizji okazał się bajecznie prosty.
Rezydując w miejscowości Rabat, naziemną cyfrówkę łapałem prostą anteną w formie dipola na pasmo UHF (po zsunięciu ramion teleskopowego dipola półfalowego dla radia UKF FM - "rabbit ears" - tego samego, który zawsze zabieram do podróży). Dipol był podłączony do tunera USB-stick w laptopie. W odległości 7km do centrum nadawczego Gharghur złapałem nim wszystkie 5 dostępnych multipleksów naziemnej telewizji cyfrowej na Malcie - na kanałach 28, 31, 38, 45 i 66.
Na najwyższym kanale emitowany jest jedyny niekodowany multipleks zawierający publiczne stacje TVM, TVM2, kanał z transmisjami obrad parlamentu oraz stacje prywatne, w tym dwie największe - ONE i NET TV, które nadawały naziemnie jeszcze w czasach analogu.
Poniżej filmik z "zappingiem" po kanałach głównego multipleksu DVB-T na Malcie, skompilowany z moich nagrań (6 minut).



Poniżej zamieszczam również podgląd parametrów przekazu. Niekodowany MUX ma pojemność ok. 24Mbps, czyli tyle samo, co w Polsce. Tak samo też jak w większości naszych mux-ów, odnajdziemy w nim 8 kanałów - nadawanych jednak nie w MPEG4, a starszym MPEG2 (jakość obrazu jest całkowicie akceptowalna, jak na SD). Malta dosyć szybko przeszła na nadawanie cyfrowe, już w październiku 2011. Początkowo były w nim także stacje telewizyjne Education22, Favourite Channel, BigBen TV, ITV. Nie wytrzymały one próby czasu i zostały zamienione przez innych nadawców.
Operatorem multipleksu FTA, jak i kodowanych jest GO, który swoją pełną ofertę ma w coraz popularniejszym światłowodzie; zaś w kablu monopolistą jest Melita (o operatorach płatnej tv jeszcze za chwilę). Pamiętam, że chyba w trakcie skanowania chyba widziałem etykietę "Melita" przy którymś mux-ie...


W muxach kodowanych znajdowało się sporo międzynarodowych stacji, znanych też w Polsce. Domyślam się, że na Malcie retransmitowane są ich brytyjskie wersje. W przypadku braku dostępu do nich, a znając nazwy i widząc bitrate, o jakości można jedynie powiedzieć, że dostosowana jest to potrzeb i tematyki danego kanału - np. nadający kreskówki Cartoonito przesyłany jest z 1Mbps, zaś na dokumentalnym Nat Geo Wild bitrate osiągał nawet powyżej 5 Mbps. Dwa programy poświęcone klubom piłkarskim - Chelsea TV i Roma TV nadawano z 440kbps - czyżby były to tylko plansze?

Ono kanały na poszczególnych, kodowanych muxach:
530 MHz - Discovery Channel, National Geographic, Discovery Family, TLC, GO sports 5 - LFCTV, Discovery Science, Boomerang
554 MHz - LA5, Travel Channel, Sky News, BBC World News, Bloomberg, History Channel, Lifetime, Trace TV
610 MHz - Eurosport 2, JimJam, Mediaset Italia, Animal Planet, AMC, Cartoonito, Roma TV, Chelsea TV
666 MHz - Nat Geo Wild, GO sports 4 - Juve TV, GO stars, itv CHOICE, Food Network, CBS Reality, Cartoon Network, H2
I jeszcze raz - dla porządku - multipleks FTA:
834 MHz - TVM, TVM2, ONE, NET, Smash, Xejk, f Living, Parlament TV


Prosty dipol i w pełni zadowalająca jakość odbioru na 8 kanałach FTA - jakiż to kontrast do dawnych zmagań Maltańczyków z odbiorem telewizyjnym!
Należy zacząć od tego, że ich kraj dorobił się własnej telewizji jako jeden z ostatnich w Europie. O wiele szybciej telewizja rozwijała się w sąsiednich Włoszech. Gdy w latach 60 i 70. w Italii nastąpił boom kanałów prywatnych, dachy w maltańskich miasteczkach najeżyły się wysokimi masztami z silnie kierunkowymi antenami zwróconymi na północ. Bariera językowa nie miała znaczenia; zaczęła zresztą znikać, gdyż właśnie dzięki audycjom odbieranym z ponad 120km, widzowie na Malcie i Gozo szybko się nauczyli włoskiego. Język nauczony w ten sposób przydał im się później w bezpośrednich kontaktach z sąsiadami. (Maltańczycy to naród DXerów, co zachwalałem też w poprzednim poście o DXach i wcześniejszym o radiu na wyspach)

dawne anteny telewizyjne na Malcie - zdjęcie ulicznej demonstracji w latach 80. (moja uwagę zwróciły anteny)


Dziś las anten zupełnie zniknął. Po przejściu na nadawanie cyfrowe, jakość odbioru włoskich kanałów telewizyjnych na Malcie znacznie się pogorszyła. Odbiór analogowy również bywał nierzadko zakłócony, ale w akceptowalnym stopniu. I choć w epoce DVB-T również do lokalnego eteru zawitało wiele nowych, miejscowych kanałów, wielu mieszkańców wybrało jednak telewizję kablową oraz ADSL, także z powodu łatwego, niezakłóconego odbioru włoskich kanałów RAI i Mediaset w podstawowej ofercie. Jak wspomniałem, operatorami takich usług jest Melita oraz GO (które niektóre swoje kanały nadaje naziemnie, kodowane). Nie miałem do nich dostępu, ale gdzieś podczas zwiedzania trafiłem na telewizor w restauracji włączony na kanał GO Sports HD1 - poniżej jego unikalny "zap"! (zdjęcie zrobione z drugiej strony ulicy:)



Telewizja na Malcie działa jak szkło powiększające. Gdyby przymknąć oko na rozmiary kraju, a w zamian szeroko otworzyć je na program tutejszej telewizji i to jej pozwolić budować nasze wrażenie o tym egzotycznym kraju, trudno byłoby uwierzyć, że na dwóch wyspach dzieje się tak wiele. Meczom piłkarskim drużyn z małych miejscowości towarzyszą nie mniejsze emocje, jak w Bundeslidze, a niejeden polski samorząd powiatowy pozazdrościłby uwagi, jaką maltańska telewizja poświęca tutejszym politykom - w końcu obie władze obejmują podobnej wielkości terytorium. Telewizyjna oprawa, realizacja i sam program też nie odbiega standardami od wielkich i ludniejszych krajów. Uświadamiając sobie jednak (nie)wielkość Malty, widząc przy tym zaradność i kreatywność jej krajowych mediów, mogłyby one zawstydzić niejedną telewizję publiczną w większych krajach, a określeniu "media lokalne" dodać nowej energii i dynamiki.

Na telewizji mającej bardzo mały zasięg terytorialny i ludnościowy, spoczywają takie same funkcje, jak w większych krajach - informacja, rozrywka, edukacja. Żadna prowincjonalność, ani minimalizm nie są przy tym w żaden sposób odczuwane. Wręcz przeciwnie - 8 naziemnych kanałów FTA robi wrażenie nieproporcjonalnie większe, jak dla nieco ponad 400-tysiecznej ludności małej pary wysp.

Poniżej odcinek serii "Zapping International" ("Toutes les teles du monde") francusko-niemieckiego kanału arte, poświęcony telewizji na Malcie. Wyprodukowany był w 2007 roku, więc niestety wielu programów o których jest w nim mowa nie ma już na antenie. Jestem jednak przekonany, że ekipa Zapping International wykonała świetną robotę i poznawczy duch nie ulotnił się po tylu latach. Malta, bardzo przywiązana do tradycji, moim zdaniem zachowała swój charakter, który ukazany tu jest przez pryzmat produkcji telewizyjnej w tym kraju.

Ponieważ oryginał był wyemitowany w j. niemieckim (i francuskim), napisałem do niego napisy w j. angielskim (do włączenia z menu YouTube). Dokument trwa 25 minut, dlatego polecam obejrzeć go po przeczytaniu tego artykułu do końca.





Prasa telewizyjna na Malcie

Pory nadawania programów informacyjnych, kultowych audycji jak talk-show Xarabank, czy lokalnych seriali są świętością. By sprawdzić, co oprócz nich jest jeszcze w telewizji, widzowie sięgają po program.
W tej kwestii, w przeciwieństwie do liczby samych stacji TV, wybór przewodników programowych jest proporcjonalny do rozmiarów republiki - Maltańczycy mają tylko jeden drukowany przewodnik/magazyn telewizyjny - GWIDA (czyt. "głida"), czyli po prostu: "przewodnik". Będąc na Malcie tydzień załapałem się na dwa wydania.


W reklamie wewnątrz, zachęcającej do prenumeraty, można dowiedzieć się, jak wyglądały okładki poprzednich wydań - ich gwiazdami są wyłącznie maltańscy celebryci i celebrytki. Winieta zmienia kolor w każdym wydaniu, by komponować się ze zdjęciem na okładce.



Tygodnik pozycjonuje się jako magazyn dla całej rodziny. Listingi stanowią jego "rdzeń" - 24-stronicową wkładkę wszytą wewnątrz, różniącą się papierem od reszty numeru. To bielony, miękki papier matowy, oprócz czerni i bieli zadrukowany z wykorzystaniem czerwieni. Ramówki przedstawione są w najprostszy możliwy sposób. Efektem tego, kolumna z nazwą audycji obok godziny nie jest idealnie wyrównana. Przy tak surowej prezentacji (tylko tytuły pozycji programowych, bez szczegółów), zaskoczeniem jest nieznany u nas zabieg - podany pod nazwą stacji numer jej kanału w najpopularniejszych pakietach.



Wybór kanałów obejmuje wszystkie dostępne stacje FTA w DVB-T (oprócz Parlament Channel), siedem najpopularniejszych kanałów włoskich oraz kanały z kabla i światłowodu: BBC (dokładniej BBC Entertainment), Discovery i Melita More. W wydzielonej ramce na prawej stronie podawana jest codzienna ramówka 3 kanałów filmowych, w tym GO Stars. Omówienia znajdują się zarówno na stronach codziennych (polecane są często także pozycje programowe na kanałach włoskich) oraz na koniec tygodnia, gdzie więcej miejsca poświęcono telenowelom i filmom:


Na stronach dziennych omówienia podane są tylko w j.maltańskim, na dalszych stronach zarówno po maltańsku, jak i angielsku - w powyższym przykładzie trafiło się wszystko po angielsku. Mimo, że kraj oficjalnie jest dwujęzyczny, w miejscowej produkcji telewizyjnej występuje niemal wyłącznie maltański, angielski można usłyszeć w filmach i serialach oraz importowanych programach - nie jest on wówczas tłumaczony.

Na wkładkę w Gwida trafiły też felietony (sporo uwagi poświęconej Eurowizji, a obok - rozważania ewangelii autorstwa księdza!), informacje kulturalne, krzyżówka, książka w odcinkach (strona do wycięcia i kolekcjonowania - u nas w popularnej prasie zwyczaj ten zanikł na początku lat 90.)

W reszcie magazynu papier jest śliski i dosyć sztywny, a okładka ma nieco większą gramaturę. Bez względu na to, jak bardzo redakcja stara się dbać o wszechstronność 68-stronicowego magazynu (wywiady z lokalnymi celebrytami, porady, przepisy, kultura), odnoszę wrażenie, jakby cały tygodnik był broszurą reklamową, a wszystkie artykuły w nim były tekstami sponsorowanymi. Moje wrażenie bierze się z kroju czcionki i tekstu, rodzaj papieru i oczywiście dużej liczby samych reklam. Strony telewizyjne też zasługują na lepsze prowadzenie.

GWIDA
68 stron (24-str.wkładka , w tym 14 str. 36 wydzielone pod listingi)
20 kanałów TV (+ rekomendacje od Melita More)
pierwszy dzień: niedziela ("il-hadd")
papier: magazynowy, śliski (wkładka - matowy, szorstki)
wydawnictwo: Content House
Cena: 0,85 Euro
Format: 210 x 295 mm

Niestety, maltańscy widzowie nie mają do wyboru innego tygodnika z programem ich telewizji. W wielu sklepach z prasą, obok Gwidy widziałem często włoski tygodnik TelePiu'. Codzienny program drukowany jest natomiast w dziennikach. Liczba ich tytułów znów zaskakuje - spowodowana jest nie tylko dwujęzycznością Malty, ale także silną polaryzacją polityczną jej społeczeństwa. Wydawane są:
The Times of Malta - anglojęzyczny, politycznie: centrum.
the Malta Independent - anglojęzyczny, sympatyzujący z Partit Nazzjonalista
L'Orrizon - w języku maltańskim, popierający Partit Laburista (Partię Pracy)
In-Nazzjon - w języku maltańskim, wydawnictwa będącego własnością Partit Nazzjonalista



Na Malcie sięgałem po dwa dzienniki anglojęzyczne - najczęściej po The Times of Malta, który faktycznie okazał się wyważony w tekstach. Brytyjskim zwyczajem, dzienniki anglojęzyczne mają też wydania niedzielne - The Times ze wszystkimi dodatkami ważył tego dnia prawie tonę! Uroku tego wydania dodała okładka z lepszego papieru reklamująca na wszystkich 4 stronach maltańską specjalność - Kinnie, obok coca-coli, ulubiony napój na wyspach. Polecam - słodko-gorzki smak rewelacyjnie gasi pragnienie. Ale to nie post o napojach.

Zaskakujące, ale czytelnicy dzienników (przynajmniej The Times od Malta i The Malta Independent) dostają program większej liczby kanałów, niż jedynego tygodnika programowego (Gwida) - tyle, że jednodniowy. Przy nich również podawany jest numer kanału, dzięki czemu udało mi się w sporym stopniu odtworzyć listę kanałów pakietu "GO" (w przypadku Melity też, lecz uzupełniłem ją posiłkując się zestawieniem na stronie operatora). Obie listy na końcu tego posta.


Listingi w dzienniku The Times of Malta:

 kolejna strona:

W niedzielnym wydaniu - The Times of Malta on Sunday, listingi trafiają do dodatku kulturalno-rozrywkowego "Escape", gdzie wyglądają następująco (pula kanałów jest nieco inna!):


Na stronach "The Times..." moją uwagę zwróciło też ciekawe zestawienie - mogące pojawić się tylko w tym kraju. Strona z rubrykami i felietonami katolickimi znajdująca się "en face" pierwszej strony działu poświęconego gospodarce i ekonomii.



I listingi w "The Malta Independent" (dobry pomysł z prezentacją prime-time):


Na koniec - oglądalność stacji telewizyjnych na Malcie (udziały statystyczne):




*Co do Malty na satelicie - przegapiłem krótki epizod z jedynym maltańskim kanałem satelitarnym, Buzz TV na 13E w 2008r.).

4 komentarze :

Piksel Dash pisze...

Czy będzie podsumowanie wyjazdu do Norwegii?

EMEL pisze...

Hej Dash. Opisuję swoje wyprawy po kolei, chronologicznie. A trochę ich było między opisywaną właśnie Maltą (do skończenia na tygodniu) a tegorocznym Oslo.
Następna w kolei: Belgia, potem: Neapol, Kopenhaga+Malmo, Helsinki+ Tallinn

Piksel Dash pisze...

OK :). Gdzieś już o to pytałem, ale nie pamiętam gdzie. Czy będzie kolejny wpis z cyklu wspomnieniowych jak w poprzednich latach?

EMEL pisze...

Chodzi zapewne o Retro-blog? Rocznik 2007 mam już nawet przygotowany, ale zrobił nam się kwiecień, wiec pójdzie dopiero w grudniu:)